August 9, 2022

Migrelo – Polacy w Niemczech

Finden Sie alle nationalen und internationalen Informationen zu Deutschland. Wählen Sie im City Stuff Magazin die Themen aus, über die Sie mehr erfahren möchten

Sędziowie Sądu Apelacyjnego mają odrzucić próbę odrzucenia przez Trumpa dokumentów z 6 stycznia

Podczas poniedziałkowej trzy-i-półgodzinnej sesji Millett i koledzy sędziowie Robert Wilkins i Gotanji Brown Jackson – mianowani przez Demokratów do Sądu Apelacyjnego – podkreślili głębokie obawy co do umożliwienia byłemu prezydentowi ingerowania w delikatne negocjacje między sesją. Prezydent i Kongres.

Spośród trzech sędziów Jackson – jedyna nominacja Bidena do okręgu DC – wydawał się najbardziej zgodny ze stanowiskiem obecnej administracji. Powiedział, że czasami budzi to obawy co do przekazania uprawnień sądom, aby odgadnąć werdykt Bidena. Wilkins i Millett – obaj mianowani przez prezydenta Baracka Obamę – wydawali się zgadzać z niektórymi argumentami Trumpa, chociaż nie chcieli rządzić na jego korzyść.

Orzeczenie sądu, które może nastąpić w ciągu kilku dni, może zdecydować, czy komisja wyborcza Izby Reprezentantów z 6 stycznia dotrze do dużej liczby zapisów Białego Domu Trumpa, które podkreślają wysiłki mające na celu sabotowanie wyborów w 2020 r. i zapobieganie uznaniu zwycięstwa Bidena do Kongresu.

Prawnicy Trumpa wskazali, że planują apelację, jeśli mu się nie powiedzie. Mogą zwrócić się do całego składu okręgu DC lub Sądu Najwyższego o podjęcie sprawy, ale nie jest jasne, czy to zrobią. Gdy inne sądy ponownie rozpatrzą sprawę, nie jest jasne, czy panel będzie próbował walczyć z jakąkolwiek próbą przedłużenia sprawy.

Akta, o których mowa, zostały uzyskane od byłego dyrektora naczelnego Marka Meadowsa, byłego doradcy Stephena Millera, byłego doradcy Białego Domu Patricka Bilpina i byłej sekretarz prasowej Kaylee McNani i doradców Trumpa. Archiwum Narodowe okresowo identyfikuje dokumenty od początku września i przewiduje, że w nadchodzących miesiącach zostaną wydane kolejne transze.

Trump nalegał na co najmniej cztery uprawnienia wykonawcze, ostatnio 15 listopada, próbując zapobiec przekazaniu części tych danych śledczym Izby Reprezentantów. Próbował domagać się przywileju administracyjnego na co najmniej 750 ważnych stronach. Dokumenty obejmują codzienne pamiętniki prezydenckie, tabele, informacje o spotkaniach, projekty przemówień, korespondencję, odręczne notatki, rejestry połączeń, punkty rozmów, pamiątki i łańcuszki e-mailowe, podało Archiwum Narodowe.

Prawnik Trumpa Justin Clark, podkreślany przez Millata, odmówił dokładnego określenia, jakiego standardu powinien użyć sędzia, jeśli stanie przed ostatecznym pytaniem, czy były prezydent lub obecny prezydent powinien z powodzeniem opublikować dany dokument.

„Wywoływanie piłek i uderzanie w etykę, nielegalna etyka nie jest moją kaucją” – powiedział Clark.

Millet skarżył się również, że Trump nie zarejestrował się, aby wyjaśnić, dlaczego określone dokumenty są tak wrażliwe.

„Nie mamy zawiadomienia. Nie mamy żadnych szczegółów – powiedział Millet. „Czy sam sąd powinien iść i przedstawić argumenty, których nie przedstawił były prezydent?”

Siehe auch  Jury spricht Strafschadensersatz in Höhe von 45,2 Millionen US-Dollar im Prozess gegen Alex Jones und Sandy Hook zu

Clark powiedział, że konkretne zastrzeżenia Trumpa można wyjaśnić później w sprawie, jeśli sądy uniemożliwią mu natychmiastowe ich wyrażenie. Ale prawnik ostrzegł, że treść dokumentów zostanie ujawniona, jeśli zniknie więcej szczegółów. „Będzie linia, przez którą nie możesz przejść, a następnie dokumenty będą publiczne, w zależności od tego, co się stanie” – powiedział Clark.

Jackson zauważył, że podczas gdy obecny prezydent powinien łagodzić wpływ rozgniewania Kongresu na potencjalny wpływ na działalność władzy wykonawczej, były prezydent nie powinien się tym przejmować.

„To dość poważny problem i niekoniecznie jest to stół dla byłego prezydenta” – powiedział. „Obecny prezydent doskonale zdaje sobie sprawę z potrzeby władzy wykonawczej w legislaturze. … Jesteśmy dzisiaj w innym świecie, ponieważ mamy innego prezydenta, który bierze pod uwagę nie tylko tajemnicę, ale także inne rzeczy.

Wilkins powiedział, że prawnicy Trumpa wydają się argumentować za testem, który przywiązuje taką samą wagę do sprzeciwu byłego prezydenta, jak on, gdy był prezydentem. Ignoruje znaczenie decyzji Bidena, aby zezwolić na przekazanie akt do Kongresu.

Wilkins powiedział sceptycznie, że „nie jest to bar, ponieważ nie doszło do determinacji, by zrzec się przywileju obecnego prezydenta”.

Prawnicy Trumpa przedstawili tę sprawę jako ważną bitwę o uprawnienia władzy wykonawczej, ale w liście doradcy House’a Douglasa podkreślono, że żadna taka wojna nie miała miejsca, jak zgodzili się Pitton i House.

„Nie ma tu konfliktu między gałęziami” – powiedział sędziom list. „Prezydent podjął decyzję, która wyjaśnia znaczenie pozyskania Amerykanów – komisja specjalna powinna poznać prawdę”.

Nie wszystkie komentarze sędziów obalają stanowisko Trumpa. Chociaż Millett skarżył się na brak szczegółów, które były prezydent oferował na poparcie swojego roszczenia do przywilejów, powiedział, że zasługuje na uznanie za przyznanie, że rada może przesłać im tyle dokumentów, ile zażądają.

„Były prezydent Trump starannie zweryfikował te dokumenty… i nie nalega na żadne globalne przywileje” – powiedział.

Millett powiedział, że jego obawy dotyczące zachowania tajemnicy mogły być pogłębione przez fakt, że prośby o udostępnienie jego danych pojawiły się wkrótce po ustąpieniu Trumpa. „Te żądania pojawiają się bardzo szybko po przyjęciu przez niego tytułu byłego prezydenta” – zauważył.

Chociaż Jackson sceptycznie odnosi się do znaczącej roli sędziów w walce o dokumenty, Millet wydaje się zgadzać z prawnikami Trumpa, że ​​ustawa o rejestracji prezydenta z 1978 r. przewiduje, że byli prezydenci pójdą do sądu i wysłuchają ich sprzeciwów. .

Siehe auch  Lightning besiegte die Rangers und erreichte das Stanley Cup Finale

„Nie wszyscy możemy iść do sądu i powiedzieć: ‚Obecny prezydent wygrywa. Dziękuję za grę'“ – powiedziała.

Wilkins wyraził niezadowolenie z tego listu, mówiąc, że Izba często wzywa sądy do podjęcia działań w celu wyegzekwowania żądań ustawodawczych przeciwko obecnemu prezydentowi, ale teraz chce usunięcia władzy sądowniczej.

„Czy chcesz jednokierunkową grzechotkę?“ Sędzia powiedział do listu z podejrzliwością.

Adwokat sądowy Brian Boynton dostarczył odpowiedzi na quizy od Milletta i Wilkinsa w obliczu obecnego sprzeciwu.

„Mam wrażenie, że Sąd Najwyższy nie gra” – powiedział Millett.

„Jeśli jest tu jakaś recenzja, powinna być pełna szacunku” – powiedział Pointon, przewodniczący wydziału cywilnego sędziów.

Pointon powiedział, że w obecnym kontekście sprawa Trumpa jest zbyt słaba, by obalić decyzję Bidena i że sędziowie nie powinni badać, czy przeważają interesy byłego prezydenta.

„Uważamy, że sąd powinien unikać oceniania naprawdę trudnych spraw, a decyzja o naleganiu lub nie naleganiu może być bardziej wątpliwa niż decyzja tutaj. Bardzo trudno jest przewidzieć, jak ten proces będzie wyglądał” – powiedział adwokat Departamentu Sprawiedliwości. powinien być otwarty.”

Ujawnienie stron, argumentują prawnicy Trumpa, chroniłoby świętość prywatnych rozmów ze wszystkimi przyszłymi doradcami prezydentów i zniszczyłoby ich zdolność do narażania ich na „prześladowania” przez opozycyjną Kongres.

„Każdy kongresman wskaże pewne bezprecedensowe rzeczy dotyczące„ tego prezydenta ”, aby uzasadnić swoje żądanie dotyczące prezydenckich akt” – napisali Clark i jego kolega prawnik, Jesse Pinnell w podsumowaniu złożonym w Sądzie Apelacyjnym w zeszłym tygodniu.

Argument ten został już odrzucony przez sędziego sądu rejonowego.

Chociaż Sąd Najwyższy orzekł, że byli prezydenci powinni mieć kontrolę nad swoimi starymi aktami, nie ma wyraźnego precedensu prawnego, który upoważniałby ich do unieważnienia decyzji obecnego prezydenta o udostępnieniu ich Kongresowi.

Biden, w obecnej kontrowersji, odmówił potwierdzenia przywileju administracyjnego na setkach kwestionowanych stron, z wyjątkiem dokumentów obecnie akceptowanych przez Izbę. Sędzia Sądu Okręgowego USA Tanya Sutkan orzekła, że ​​odrzucenie obecnego prezydenta na polecenie byłego prezydenta zakłóci równowagę władzy między władzą wykonawczą a ustawodawczą.

„Prezydenci nie są królami, powodowie nie są prezydentami” – napisał Sutton, który został mianowany przez byłego prezydenta Baracka Obamę.

Sutton orzekł, że tylko urzędujący prezes jest właściwy do określenia, jak chronić firmę, i że interes byłego prezydenta w jego własnych dokumentach nie może być nadrzędny w stosunku do urzędującego. Jest to szczególnie prawdziwe, gdy Kongres i obecny prezydent zgadzają się, napisał, że jest to rzadkością we współczesnych sporach dotyczących dostępu do dokumentów.

Siehe auch  Prozess gegen Michael Sussman: Ehemalige offizielle Zeugenaussage des FBI stärkt den Durham-Fall gegen Clintons Wahlkampfanwalt

Jeśli panel zaakceptuje decyzję Suttona, może to wpłynąć na dążenie Trumpa do zachowania tajemnicy przed styczniem. 6 manewrów. Chociaż może on odwołać się do pełnego składu Sądu Apelacyjnego lub Sądu Najwyższego, wyrok przeciwko niemu wywołałby pilny pośpiech ze strony składu orzekającego w celu uzyskania i walki z dokumentami. Próby zawieszenia wyroku w postępowaniu odwoławczym.

W następstwie skandalu Watergate, próba Richarda Nixona, by utrzymać kontrolę nad jego wynikami w Białym Domu, obejmuje najbardziej pamiętną walkę o przywileje wykonawcze z udziałem byłego prezydenta w dzisiejszych czasach. Sąd Najwyższy orzekł, że Nixon, były prezydent, nadal miał kontrolę nad swoimi taśmami i dokumentami Białego Domu, ale nie ujawnił szczegółów orzeczenia Sądu Najwyższego.

Orzeczenie skłoniło Kongres do uchwalenia prezydenckiej ustawy o rejestracji dokumentów Białego Domu po opuszczeniu urzędu przez prezydentów. Zgodnie z tą ustawą federalną uchwaloną w 1978 roku, prawnicy Trumpa przewidują, że dostęp do jego akt Białego Domu dla Kongresu będzie katastrofalny, ale większość akt Białego Domu dotyczących byłych prezydentów będzie kwalifikować się do publicznego ujawnienia 12 lat po opuszczeniu prezydentury.

Do tego czasu prawo zezwala byłym prezydentom na dochodzenie prerogatyw wykonawczych w ich imieniu, aby zapobiec uwolnieniu urzędującego prezydenta – w tym przypadku Bidena. Jeśli urzędujący odmówi, były prezydent może wystąpić o nakaz sądowy wstrzymujący udostępnienie jego dokumentów. Ale w ciągu czterech dekad żaden urzędujący prezydent nie zgodził się na skorzystanie z przywileju byłego prezydenta, co oznacza, że ​​sprawa nie była ścigana do tej pory.

Prawnicy sądowi Argumentuj w imieniu Archiwum Narodowego Siłą poparły stanowisko Rady, aw wielu przypadkach prezydenci dobrowolnie zrezygnowali z prerogatyw wykonawczych na rzecz dochodzeń o znaczeniu krajowym.

W 1973 Nixon zezwolił pomocnikom zeznawać przed śledczymi Watergate, uznał zeznania Reagana w sprawie Iran-Contra, a Trump odmówił wydania Robertowi Muellerowi zeznań lub specjalnego doradcy Kongresu byłego dyrektora FBI Jamesa Comeya.

Pointon powiedział jednak w poniedziałek sędziom apelacyjnym, że nie ma gwarancji, że archiwiści pogodzą się we wszystkich aspektach roszczeń Izby i Biden House podczas wyszukiwania akt.

„Nie ma gwarancji, że każdy dokument, który wchodzi w zakres wniosku, zostanie ujawniony lub że będzie to w najlepszym interesie Stanów Zjednoczonych” – powiedział.